Kupowanie wygasłych domen
08-30-10
eXdomain jest to program służący do analizy adresów internetowych, jednak posiada inne funkcje, ale o tym w kolejnej części recenzji. Nie planuję tu charakteryzować samego programu i opisywać jego funkcji, zakładając, że z pewnością wszystko da radę znaleźć na stronach producenta. Jaka jest więc moja ocena odnośnie eXdomain? Z jednej strony zobowiązany byłbym uznać, że aplikacja jest zupełnie do bani. Wtedy mniej potencjalnych klientów by się tym programem zainteresowała, a co warto napisać w tym przypadku jak będzie mniejsza ilość myślących i świadomych posiadaczy programu tym hipotetycznie korzystniej. Z inne zaś strony byłoby to całkowite kłamstwo, bo program funkcjonuje rzeczywiście sprawnie. Czemuż powiedziałem o “myślących i zorientowanych” specjalistach? Albowiem w przypadku każdego programu użytkownikiem musi być osoba z wystarczającą orientacją i doświadczeniem aby skutecznie z niego generować zyski. Nie wystarczy tylko wgranie, uruchomienie i wybranie klawisza start, po czym wykupienie samych konkretnych, bardzo starych domen. Jeżeli poszukujesz takiego programu to eXdomain z pewnością nie jest dedykowany dla Ciebie.
Aczkolwiek przy odpowiedniej kwalifikacji możemy bardzo dobrze użyć tę aplikację do odnajdywania zwolnionych już bądź wygasających domen, spełniających ustalone parametry. I właśnie dochodzimy do sedna. Niektórzy dzięki eXdomain kupują bardzo stare nazwy internetowe z masą linków z innych stron i używają te nazwy do budowania swojego portfolio. Inni zaś tworzą na nich tradycyjne strony internetowe, których zastosowanie nie odnosi się do SEO. I są tacy co ignorują wiek nazwy internetowej i jej historię, a nadrzędnym warunkiem wyboru staje się ilość znajdujących się w indeksie wyszukiwarki podstron. Są i tacy, dla których istotny jest jedynie PR domeny i zaraz po jej rejestracji bądź po pewnym czasie (gdy domena otrzyma Google PR) wystawiają ją na aukcji bądź alternatywnej formy zbycia zyskując nie rzadko bardzo dobre zyski. Możliwości wykorzystania domen zdobytych za pomocą eXdomain mógłbym przedstawić znacznie więcej.
Jak więc można zarobić używając takiego programu? Pewne zastosowania napisałem już powyżej, aczkolwiek nie podając konkretnych wartości, ale nie jest to aukcja allegro, gdzie zobaczysz ile zyskasz zamawiając dowolny serwis internetowy lub adres. Posłużę się kilkoma historiami pochodzącymi od użytkowników, którzy eXdomain zamówili, a stare domeny używają w zupełnie różnych celach:
1. W pierwszym scenariuszu adresy lecą na handel. Rejestrowane są w promocyjnej cenie za kilka złotych bądź w cenie podstawowej w OVH po naprawdę korzystnej cenie, a następnie następuje wyczekiwanie na odnowienie lub update Google PR. Następnie nazwy są sprzedawane, a naprawdę stare egzemplarze z PR 3, 4 lub 5 da się dobrze sprzedać. Człowiek z opisywanego scenariusza odsprzedał swoją, bodajże, pierwszą nabytą z użyciem eXdomain domenę z zarobkiem przewyższającym cenę programu. Kolejne domeny to już prawdziwy zarobek. To całkiem dobry rezultat, prawda?
2. W kolejnym scenariuszu adresy są rejestrowane pod SWL, zatem liczy się przede wszystkim ilość znajdujących się w indeksie podstron. W aplikacji eXdomain można ustawić odpowiednie warunki umożliwiające wytypowanie jedynie adresów dostępnych, gdzie Google site oraz Yahoo! site przekracza wybrane poziomy. Następnie użytkownik kupuje te domeny, publikuje na nie jakieś serwisy, po czym dołącza do SWL a następnie generuje z nich odpowiednie sumy punktów nadających się do swojego wykorzystania bądź na sprzedaż. Ile da się na tym zarobić? W przypadku, który ja tu prezentuję jest to kilku krotność ceny programu eXdomain miesięcznie.
Program można użyć także do analizowania serwisów internetowych, nie tylko domen. Posiadając grupę wielu, dziesiątek, setek czy nawet nastu tysięcy stron do sprawdzenia wystarczy wkleić ją do eXdomain i wybrać odpowiednie dane do sprawdzenia. Oczywistym jest, że w tym przypadku nie będzie ciekawić nas stan dostępności adresu czy też informacja o zamówieniu opcji lub jej braku, lecz suma znajdujących się w indeksie podstron w Google bądź Bingu oraz ilość linków prowadzących do witryny według Yahoo! zdecydowanie może okazać się przydatna.
Rozpoczynając pisanie tego artykułu planowałem przedstawienie także zasad konfiguracji i używania aplikacji, ale musi to niestety być tematem odrębnego wpisu. Przyznam także już teraz, że nie wszystko w tym programie umiem użyć i nie z wszystkich jego możliwości korzystam. Nie wiem na przykład po co jest i jak używa się śledzenia domen. Nie byłem zainteresowany tym, gdyż ta opcja nie była mi przydatna. Zamiast czekać na zwolnienie jakiejś tam domeny lepiej od ręki zarejestrować inną, a przy sprawnym pracowaniu z eXdomain nie jest to problem.